Serwis świadomych rodziców radosnych dzieci

Ania - blog

Czy test ciążowy mówi prawdę?

Wczoraj nadal nie dostałam okresu i temperatura utrzymywała się na wyższym poziomie. "Pozwoliłam" więc tym razem Pawłowi na zakup testu ciążowego płytkowego. Wybieraliśmy go razem z Pawłem, zgodnie z sugestią pani farmaceutki, że lepsze są testy płytkowe (cena naszego: 14 zł).

Długość fazy lutealnej

Faza lutealna* w cyklu kobiety powinna trwać 12-16 dni. Jednakże u mnie dzieje się coś dziwnego. Od kilku dni mam poczucie, że zbliża się miesiączka, a jak do tej pory nie ma ani krwawienia ani plamienia. Wczoraj - w 16 dzień fazy lutealnej - moja podstawowa temperatura ciała nieco spadła (o 0,1'C), jak to ma zwykle miejsce przed okresem. Sądziłam, że dzisiaj na pewno będzie miesiączka. Myliłam się...

Dzień Mężczyzny

Właśnie przeczytałam, że dzisiaj obchodzony jest Dzień Mężczyzny. To chyba jakieś nowe święto, bo nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Po udanym Dniu Kobiet mam okazję, aby odwdzięczyć się Pawłowi za jego troskliwość i wsparcie.

Czy to jajeczkowanie?

Tak jak pisałam wcześniej jestem trochę zrezygnowana i jakoś nie spieszno mi do podejmowania w tym cyklu starań o dzidzię. Co będzie to będzie... chyba jednak więcej w tej kwestii zależy od Boga niż od człowieka. Nawet w Kościele mówi się, że Bóg jest dawcą życia. Ostatnie miesiące mojego życia wyraźnie to potwierdzają.

Kolejna wizyta u ginekologa

Wczoraj byliśmy u mojego ginekologa i niestety zero rewelacji. Lekarz zasugerował, że po Clostilbegyt-cie organizm kobiety musi "odpocząć". Są więc małe szanse na to, iż w tym cyklu będzie jajeczkowanie. Poza tym dla kobiet miesiące zimowe są z reguły mniej płodne. Co w związku z tym mamy robić?

Zwątpienie

Już wczoraj czułam, że zbliża się okres - mam wówczas takie dziwne uczucie w brzuchu, a w śluzie pojawiają się czerwone "nitki krwi". Dzisiaj mam już prawdziwe krwawienie i nie mam żadnych podstaw, aby podejrzewać ciążę.

Tags:

Niecierpliwe oczekiwanie

Moja podstawowa temperatura ciała (PTC) wróciła już do normy. Udało mi się stosunkowo szybko pokonać przeziębienie czosnkiem i leżakowaniem. Ale dalej nie wiem czy jestem w ciąży.

Staranie o dziecko a choroba

A wszystko zapowiadało się tak pięknie... udało nam się być blisko w momencie prawdopodobnego jajeczkowania. Brałam kwas foliowy, pamiętałam o zdrowej diecie (dużo warzyw i owoców, mleko, nabiał... i mniej słodyczy, zero kawy). Jeśli doszło do zapłodnienia to lada dzień jajeczko powinno zagnieżdżać się w macicy (około 7 dnia po owulacji). Byłam pełna nadziei, że tym razem nam się udało, jednakże dziś mam wielkie wątpliwości.

Czy udało się?

No i miałam rację. Dzisiaj był skok temperatury - czyli wczoraj najprawdopodobniej było jajeczkowanie. Staraliśmy się o dzidziusia zarówno wczoraj wieczorem, jak i dziś rano. Czy udało nam się? Niestety dziś jeszcze tego stwierdzić nie można.

Objawy płodności

Od kilku dni jestem bardzo zestresowana i chyba mój stres udziela się również Pawłowi. Oczywiście wszystko przez Clostilbegyt, który ma wspomóc u mnie jajeczkowanie, a nie wiadomo kiedy dokładnie to będzie.

Subskrybuje zawartość